wtorek, 8 stycznia 2013

Dieta 17 dniowa || Dzień 1.

Witajcie!

Niedawno na stronie głównej durszlaka był bardzo popularny taki post opisujący dietę 17 dniową. Nie będę więc jej Wam opisywać, jedynie odeślę Was do tych dwóch linków - TEGO i TEGO. Dawno nie byłam na żadnej diecie - pomyślałam więc "czemu nie?". Dieta ta zawiera pokarmy, które bardzo lubię - jogurty, kefiry, owoce i warzywa. W moim menu codziennym jadłam chyba za mało takich zdrowych rzeczy.
Z mamą razem przeszłyśmy więc od wczoraj na tę dietę i powiem Wam - czuję się świetnie. Chyba jednak źle zrozumiałam - myślałam, że w fazie I nie można jeść przekąsek, a jednak można, o czym dowiedziałam się już po 18 - przez co nie mogłam zjeść już nic, a byłam troszkę głodna.
Trzymajcie za mnie kciuki ;) Przeszłam na tę dietę po to, żeby mieć motywacje, aby odżywiać się zdrowo. :)
Od razu zaznaczę - nie mam nadwagi, robię to dla zdrowia i samozadowolenia!

Faza I
Dzień 1

Przemyślenia: Uważam dietę za fajną, taka białkowa - Dukana, tylko nie trzeba pozbywać się warzyw i owoców z menu, czyli super :) Trochę źle rozplanowałam sobie posiłki, bo śniadanie zjadłam o 7.00, potem nie miałam ze sobą nic do jedzenia do 14, o 14 zjadłam "obiad", który kupiłam po drodze do domu, bo umierałam z głodu, a jak przyszedł czas na kolację o 16, to w sumie nie byłam aż taka głodna. Jutro muszę wymyślić coś na studia, żeby koło 11-12 zaspokoić żołądek. Poza tym - już jestem mądrzejsza, wiem, że mam do dyspozycji przekąski - np. jogurt albo owoce, co mnie bardzo cieszy!
Muszę zakupić książkę o tej diecie, to będę od razu mądrzejsza :)

Śniadanie:
2 jajka na twardo
2 mandarynki
zielona herbata

Obiad:
5 plasterków chudej polędwicy z kurczaka
10 pomidorków koktajlowych

Kolacja:
łosoś pieczony z pieprzem i sokiem z cytryny
100 g brokuła
zielona herbata

Dodatkowo: pół zielonej herbaty (bo pół wylałam na siebie:/), 5 szklanek wody
Przemyślenia? Mam już ochotę na śniadanie! I będzie nim jogurt naturalny z winogronami i żurawiną! O tak! :)



 Nie spodziewam się niczego, ale będzie mi miło, jak będziecie mnie wspierać :) To mnie jeszcze bardziej zmotywuje.
Całuję,
Luna

7 komentarzy:

  1. Nie przekonuje mnie ta dieta, no ale - powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie prościej po prostu żyć zdrowo? Nie przez 10, 17 dni, ale przez całe życie? Smacznie, zdrowo, lekko jeśli ma być odchudzająco, a przynajmniej lepiej o ile chodzi o rozciągłość w czasie i efekty :) Ale wspieram, oczywiscie

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobrze stawiać sobie takie zadania. Kiedy się dotrwa do końca jest się silniejszym i dumnym z siebie.
    Jeśli jest nabiał i owoce, to czemu nie. Dla mnie super!!!
    Trzymaj się kochana!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przez pierwsze 2 tygodnie organizm głównie się odwadnia. Twoja dieta jest niezdrowa, za mało jedzenia = za mało witamin, składników mineralnych, błonnika (!), brak złożonych węglowodanów i tłuszczy roślinnych... skutek tego będzie taki, że nawet jak nie będzie ci słabo podczas tej diety, to organizm i tak spowolni swój metabolizm, co doprowadzi do efektu jojo i do tego, że później będzie Ci coraz trudniej ponownie chudnąć.
    Piszesz, że robisz to dla zdrowia - taka dieta jedynie szkodzi zdrowiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak może się odwadniać, skoro pije się ponad 1,5 litra wody dziennie? :)
      Poza tym, tylko tutaj mam mało jedzenia, nie doczytałam i dzisiaj już jadłam więcej. Proszę o dokładniejsze czytanie ;)

      Usuń
  5. oj nie przekonuje mnie takie menu... Wole jesc po swojemu, o wiele wiecej,pyszniej, mniej rygorystycznie, a rowniez zdrowo ;) jesli jednak Ty czujesz sie na tej diecie dobrze, to zycze wytrwalosci i powodzenia w osiagnieciu wyznaczonych celow!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszelkie komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...