wtorek, 4 grudnia 2012

Sushi - philadelphia maki

Witajcie!
Na samym początku podkreślę, że przepadam za rybami, ale jakimś wielkim ich miłośnikiem nie jestem. Natomiast sushi uwielbiam. Philadelphia maki szczególnie polecam osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z sushi. Składa się ono z ryżu, alg - nori, łososia, ogórka zielonego i serka philadelphia, przez co nie jest inwazyjne, nie ma tam żadnych krabów czy innych ośmiornic ;)



Składniki na ok. 36 krążków:
  • 2 torebki ryżu
  • 3 płaty nori
  • 1 duży ogórek
  • 1 opakowanie wędzonego łososia norweskiego 
  • serek philadelphia
  • wasabi dla smaku
Gotujemy ryż dłużej niż na opakowaniu, żeby się lepił. Studzimy go. Obieramy i kroimy ogórka. Ostudzony ryż  nakładamy partiami na nori tak, żeby z jednego końca płata nori było widać algi, z drugiego nie musi, a po bokach dobrze jest, jak trochę ryżu wychodzi.
Następnie kładziemy na środku łososia zwiniętego w rulonik, paski ogórka i smarujemy warstwą serka.
Wszystko ciasno zawijamy, najlepiej jest mieć matę bambusową, i kroimy w plastry o grubości ok. 2-3 cm.



Gotowe! :)
Podajemy z chrzanem wasabi - tylko uważajcie, bo jest bardzo pikantny!
Pozdrawiam,
Luna

7 komentarzy:

  1. ohhh jadłam takie sushi jako moje pierwsze, choć ryb nie lubię (jedynie łososia i to od niedawna), jest przegenialne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam sushi, a maki w szczególności. muszę się w końcu zebrać do samodzielnego przyrządzenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sushi uwielbiam pod kazda postacia :) Chetnie bym sprobowala takiego z serkiem!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zjadłabym sobie takie sushi ;) Nigdy sama go nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. widzę, że też jesteś fanką sushi! uwielbiam ! robię ze swoim facetem bardzo często takie maki :) inne ryby do sushi w sumie ciężko jest dostać, nie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio zaczęłam robić sushi i wcale nie jest to takie trudne ale muszę koniecznie wypróbować twój sposób:)
    A nie chciałaby, żadna z was zrobić sobie darmowych pomiarów składu ciała?:P jak ktoś chętny to zapraszam na Facebooka http://www.facebook.com/gdyzyjesiezdrowo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wreszcie ktos napisal jak jest... Ja jadam PRAWIE codziennie w Nanaki Sushi i musze powiedziec, ze nie widze zebym byl coraz bardziej otyly albo cos :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszelkie komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...